Absolutorium dla prezydenta Edwarda Lasoka – czyli jak zostać samorządowym czopkiem! Głosowanie nad absolutorium dla każdego prezydenta to tak zwana chwila prawdy w samorządzie. Wtedy okazuje się czy Włodarz Miasta ma za sobą większość radnych, czy ma powoli szykować się na wojnę z Radą. My w Mysłowicach przeżyliśmy kilka takich sztucznie wywoływanych wojen, czego efektem jest sponiewierane politycznie i gospodarczo miasto. Ale do rzeczy…Dariusz Wójtowicz, kiedyś nazywany Albertem…

W ostatni czwartek czerwca odbędzie się bodaj najważniejsza sesja Rady Miasta w tym roku, podczas której dokona się głosowanie nad absolutorium za 2011 rok dla prezydenta Mysłowic Edwarda Lasoka.Owo głosowanie ma zatwierdzić prezydenckie wydatki i realizację ubiegłorocznego budżetu. Gdy co najmniej 12 radnych zagłosuje ZA udzieleniem absolutorium, Edward Lasok będzie miał „papier”, że wszystko było OK. Jeżeli zaś 12 radnych powie NIE dla wydatków i sprawozdania finansowego, prezydent będzie miał kłopoty. Wtedy też radni będą mogli podjąć drugą uchwałę, mówiącą o rozpisaniu referendum o odwołaniu Głowy Miasta bez konsekwencji utraty mandatów radnych dla samej Rady Miasta. Jak więc mówiłem wcześniej, jest to najważniejsze głosowanie w roku!Polityczna arytmetyka przeważy…Czy prezydent Edward Lasok dostanie absolutorium zadecyduje czysta arytmetyka i już dziś mogę Państwa zapewnić, że ZA udzieleniem będzie głosowało co najmniej 12 radnych. Jednym słowem prezydent Lasok już dziś może spać spokojnie i nie przejmować się ewentualnym referendum, silną opozycją i innymi problemami związanymi z utratą większości w Radzie.Zastanawiacie się Szanowni Czytelnicy, czym sobie zasłużył prezydent Edward Lasok, ze bez większych problemów uzyska absolutorium, a ewentualna opozycja będzie sobie mogła pogwizdać. Spróbuje to wytłumaczyć w prostych słowach… Jednocześnie proszę szanownych mysłowickich radnych o wyrozumiałość, bo będę starał się zobrazować polityczny stan rzeczy, którego istnienie staramy się wszyscy zamieść pod dywan i udawać, że nas to nie dotyczy.O tym wie każdy raczkujący polityk – na sali obrad liczy się czysta arytmetyka, czyli tak zwana ilość szabli. Prezydent startował w wyborach z Komitetu Mysłowickie Porozumienie Samorządowe z którego wywodzi się sześcioro radnych, nazywanych potocznie obozem prezydenckim. Są to Teresa Bialucha, Marcjanna Mądry, Tomasz Wrona, Grzegorz Łukaszek, Janusz Wszołek i Joanna Plewa. Do tej grupy dołączyło się dwóch radnych z Ruchu Autonomii Ślaska – Sebastian Roncoszek i Leon Kubica. To już 8 pewniaków, którzy zagłosują ZA absolutorium i brakuje nam do bezwzględnej większości w Radzie tylko czterech radnych, więc liczymy dalej… Tomasz Szewczyk, który uzyskał mandat radnego po Zbigniewie Augustynie, jako dziewiąty zagłosuje na pewno ZA, bo jego niesubordynacja mogłaby przynieść opłakane skutki dla samego dyrektora MZGK. Jak wiemy dyrektorem MZGK jest właśnie były radny Zbigniew Augustyn, którego powołuje i odwołuje prezydent. Tak więc do bezwzględnej większości brakuje nam już tylko trzech radnych…PiS zagłosuje, ale nie z miłości!Kolejną grupą wsparcia dla prezydenta Lasoka są radni Prawa i Sprawiedliwości, a jest ich czterech w mysłowickiej Radzie Miasta. Czwórka ta z pewnością zagłosuje ZA, bo połowa z nich została zatrudniona w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Mysłowicach. Były też i szybkie awanse! Panowie radni Piotr Oślizło i Andrzej Sikora, bo o nich mowa, wiedzą, że w tym momencie nie ma co się wychylać i obszczekiwać swojego chlebodawcę. Praca daje pieniądze, pieniądze chleb i tak dalej… Sam prezes kojarzony jest jako kadrowiec jedynie słusznej opcji więc jak to mówią „ruki w wierch”!Podliczając radnych i dodając czwórkę pisowską do wspomnianej wcześniej dziewiątki już wiemy, że prezydent Lasok ma pewnych 13 szabel w Radzie, na 23 możliwe. Zastanawiacie się co z pozostała dziesiątka radnych? Będę wyliczał dalej. Teraz jednak mniej precyzyjnie, bo tu wchodzi większa polityka i wyrachowanie związane z myśleniem „czy warto Edwardowi dołożyć i co się potem stanie…”.Platforma raczej bez dyscyplinyPiątka mysłowickich radnych PO stara się być jedyną opozycją w mieście, jednak słowo „stara się” jest pełnym odzwierciedleniem ich dotychczasowych działań. Bernard Pastuszka i Michał Makowiecki z pewnością zagłosują PRZECIW udzieleniu prezydenckiemu absolutorium, bo niemal na każdej sesji podkreślają nieudolność obecnej władzy. Tu pewnego rodzaju szacunek dla tych dwóch samorządowców, którzy mówią i głosują w jednolity sposób.Radna Krystyna Bal od samego początku dobrze się dogaduje z prezydentem, więc podejrzewam, że zagłosuje ZA udzieleniem i jest to już czternasty głos dla prezydenta Lasoka. Zostają nam jeszcze dwie postacie z PO, których zachowanie podczas obrad trudno przewidzieć.Damian Sojka moim zdaniem nie zagłosuje PRZECIW, bo jest pracownikiem MZGK, a ta jednostka to sznurek w rękach prezydenta. Tu bym obstawiał wstrzymanie się od głosu radnego Damiana, bądź jego kolejną ucieczkę z sali obrad aby się nie narazić prezydentowi i jednocześnie nie podpaść członkom mysłowickiego PO. Praca w samorządowych jednostkach to ciężki chleb…a odwaga tu równa się z szukaniem nowej pracy!Co zrobi Jolanta Charchuła – też trudno określić. Do wyborów parlamentarnych w 2011 roku pani radna starała się wspierać prezydenta Lasoka w ważnych głosowaniach. Gdy już Edward Lasok stał się mniej „potrzebny” do działań logistycznych i organizacyjnych, nastąpił okres – ja go nazywam, politycznego zwątpienia – który trwa do dziś… Tu typuje głosowanie PRZECIW.Warto wspomnieć, że Bernard Pastuszka szykuje „specjalne” wystąpienie na sesji absolutoryjnej, w którym ma podsumować nie tylko pana prezydenta ale i radnych, którzy klakierzą Edwardowi Lasokowi oraz jego zastępcom. Tu zapowiada się wielka awantura, bo jak znam mysłowickich radnych, co jak co ale zadymy robią profesjonalnie!Na koniec – co zrobi pięcioro radnych Centrolewicy…Radni Antoni Zazakowny, Wiesław Tomanek, Dorota Konieczny – Simela, Edmund Sawicki i moja skromna osoba to ludzie, którzy nie są na sznurkach obecnej władzy i nic nie muszą! No może jedynie mnie można zwolnić z pracy lub uprzykrzyć mi życie zawodowe w postaci tylko zimowych urlopów czy weekendowych dniówek za „bóg zapłać”. I tu się niektórzy zdziwią, bo ja w ostatnich latach w pracy zawodowej po ważnych głosowaniach przeżyłem wiele „cięższych” dolegliwości łącznie z gmeraniem w życiu osobistym, próbach zwolnienia (czterokrotnego!) i sprawdzaniu wszystkich przyjść i wyjść z pracy przez profesjonalne „firmy”. Na szantaże stałem się na tyle odporny, że przestałem na nie reagować.Jako Klub „Wspólnie dla Mysłowic” podjęliśmy decyzję, że przy absolutorium nie ma tak zwanej dyscypliny klubowej i każdy będzie mógł głosować według swojego uznania. Jednak po wstępnych rozmowach można powiedzieć, że co najmniej dwójka „czerwonych” poprze wniosek ZA udzieleniem absolutorium i to już daje prezydentowi 16 pewnych głosów na sali obrad. Wiesław Tomanek i Antoni Zazakowny, mimo przeprowadzonych ostatnio bardzo trudnych rozmów z Władzami Miasta, dogadują się z obecnym prezydentem i wstępnie zapowiedzieli, że będą ZA. Dorota Simela – Konieczny i Edmund Sawicki nie wyrazili jeszcze żadnej opinii, nawet w prywatnych rozmowach.Ja się zastanawiam… i to bardzo!Ja osobiście jeszcze nie wiem jak zagłosuję i waham się nad podjęciem określonej decyzji. Z jednej strony absolutorium to czysta ocena wyników finansowych miasta czyli w prostych słowach ujmując – należy spojrzeć na to, w ilu procentach prezydent wykonał budżet miasta uchwalony przez Radę i czy zostały udowodnione jakieś „wałki” finansowe oraz typowa niegospodarność.W 2011 roku radni uchwalili, a później kilkanaście razy zmieniali budżet. Prezydent – czy mu się to podobało czy nie – zrealizował go w grubo ponad 95%. Tak więc z czysto merytorycznej strony, nie ma się do czego przyczepić. A dodam, że mysłowickie wydatki są pod ciągła obserwacją RIO, NIK, Skarbówki, służb Wojewody Śląskiego czy ABW i CBA.Zaś z tej niemerytorycznej, a bardziej politycznej strony w 2011 roku „miasto” dobiło finansowo i organizacyjnie mysłowicka kulturę, sport i rekreację, MPWiK stał się firmą o wstydliwej renomie i politycznie kojarzony jest z PiS, podjęto działania związane z pomnikiem smoleńskim… Kadrowe „sukcesy” to też powód do ciszy nad mysłowicką trumną… Jednym słowem, jest się nad czym zastanawiać!Po czerwcowych obradach Rady Miasta będziecie mogli Szanowni Czytelnicy zweryfikować moje przemyślenia co do ewentualnego wyniku najważniejszego głosowania w roku. Ja stawiam na co najmniej 16 głosów ZA udzieleniem absolutorium prezydentowi Edwardowi Lasokowi. Czy mam rację w ocenie obecnej sytuacji politycznej w mysłowickim samorządzie – czas pokaże…Na koniec, dla poprawienia humoru czytelników powyższej lektury, pragnę stwierdzić, że Mysłowice nie są odosobnionym organizmem samorządowym, w którym głosowania zależą od politycznych układanek. W ościennych miastach, w Sejmikach Wojewódzkich czy nawet Parlamencie jest podobnie. Tam też liczy się ilość szabli na salach obrad, a braki w uzyskaniu potrzebnej większości uzupełnia się poprzez kuluarowe rozdania, knucia i układanki. W końcu polityka ma jedynie słuszną, świńską facjatę!Dariusz Wójtowicz, kiedyś nazywany Albertem…