39 i pół to nie tylko tytuł popularnej polskiej komedii gdzie głównym bohaterem jest Darek – momentami nieodpowiedzialny i szalony facet dobiegający czterdziestki. 39 i pół roku to także czas jaki przebywam na tym łez padole. W lipcu skończę magiczną barierę wiekową czyli czterdzieści lat, która daje niemal każdemu facetowi wiele do myślenia… Przemyślenia po zmaganiach oświatowychGdy już opadły emocje związane z czwartkowymi głosowaniami nad zmianami w sieci placówek oświatowych w Mysłowicach postanowiłem z Państwem podzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat. Przy okazji pragnę podziękować wszystkim rodzicom i nauczycielom, którzy w merytoryczny sposób próbowali rozmawiać z radnymi i przedstawicielami władzy prezydenckiej, starając się przy okazji zrobić wszystko aby zadbać o dobre warunki do nauki dla swoich dzieci.Dariusz Wójtowicz, kiedyś nazywany Albertem…

39 i pół to nie tylko tytuł popularnej polskiej komedii gdzie głównym bohaterem jest Darek – momentami nieodpowiedzialny i szalony facet dobiegający czterdziestki. 39 i pół roku to także czas jaki przebywam na tym łez padole. W lipcu skończę magiczną barierę wiekową czyli czterdzieści lat, która daje niemal każdemu facetowi wiele do myślenia… Przemyślenia po zmaganiach oświatowychGdy już opadły emocje związane z czwartkowymi głosowaniami nad zmianami w sieci placówek oświatowych w Mysłowicach postanowiłem z Państwem podzielić się swoimi przemyśleniami na ten temat. Przy okazji pragnę podziękować wszystkim rodzicom i nauczycielom, którzy w merytoryczny sposób próbowali rozmawiać z radnymi i przedstawicielami władzy prezydenckiej, starając się przy okazji zrobić wszystko aby zadbać o dobre warunki do nauki dla swoich dzieci.Płomienne wystąpienie pomogło dokonać wyboru…Czwartkowa nadzwyczajna sesja Rady Miasta przyniosła wiele emocji, niestety także tych negatywnych przez, które zabrakło dwóch głosów aby zatrzymać przenosiny Zespołu Szkół Specjalnych do „małej” Trzynastki. Przenosin, które najprawdopodobniej zamknęły drogę do rozpoczęcia działań związanych z budową nowej szkoły dla niepełnosprawnych dzieciaków. O takie działania wnosili radni klubu, w którym pracuję i którego jestem członkiem na początku tej kadencji. Tak naprawdę zabrakło niewiele – dwa głosy w drugą stronę mogły zmienić diametralnie układ sił przy głosowaniu. Niestety przed naciśnięciem guzików, radni (nawet Ci przychylni pomysłowi) zostali obrażeni i wrzuceni do jednego worka z tymi, którzy od samego początku „polowali” na brzęczkowickie placówki. Po wystąpieniu jednego z rodziców dobra atmosfera budowana przez wielotygodniowe kuluarowe dyskusje prysła i stało się jak się stało… Kilkoro niezdecydowanych radnych po obrzuceniu błotem przez przedstawiciela Rady Rodziców SP-13 otrzymało wyraźny sygnał co do podjęcia końcowej decyzji. Mnie też się oberwało, bo utrwalałem samorządowców w przekonaniu, że warto podjąć współpracę, która zakończyła się trudnym do zrozumienia wystąpieniem nacechowanym pogardą niemal dla wszystkich na sali obrad. Sławne już na całą Polskę ksenofobiczne ulotki też wyrządziły wiele złego, a przy okazji przyniosły wstyd całemu miastu. Radni dobrzy jak rodzina, tylko na zdjęciachPrace nad zmianami w sieciach placówek oświatowych są prowadzone na terenie całej Polski i niemal wszędzie odbierane są negatywnie przez lokalne społeczności. Nie inaczej jest w Mysłowicach. Propozycje zmian składane są przez prezydenta, który przez pustki w miejskiej kasie, zmuszony został do tak zwanych cięć kosztów. Podejmowane zaś są przez radnych w formie głosowania. Głosowania nad uchwałami są jawne, więc mieszkańcy poszczególnych dzielnic śledzili zachowanie swoich radnych, którzy przyrzekali im miłość, wierność i lojalność podczas wyborów samorządowych w 2010 roku. Niestety w polityce jest jak w małżeństwie – trudno znaleźć uczciwego, lojalnego i oddanego partnera, a zdrada na mysłowickiej ziemi stała się czymś powszechnym. Nie inaczej było i tym razem.Nie jestem w stanie zrozumieć niektórych radnych, którzy w sposób ostentacyjny zostawili swoich mieszkańców w walce o dobro swoich dzieci, wnuków czy wychowanków.  Będąc na przykład na spotkaniach w szkole podstawowej numer 3 w Janowie czy w przedszkolu numer 9 na Szopena byłem zdumiony, że lokalni radni zmagają się słownie ze swoimi sąsiadami zza między, szukając przy okazji argumentów do łączenia placówek. Że nie stają po ich stronie, nie chcą im oddać tego co otrzymali jesienią 2010 roku! Dla mnie to dziwne i wstrętne zachowanie, ponieważ od chwili gdy zacząłem w Radzie reprezentować mieszkańców Brzęczkowic, Słupnej, a później Brzezinki, nigdy nie zagłosowałem przeciwko ich interesom! Przy trzykrotnej próbie likwidacji szkoły numer 7 czy przedszkola numer 30 wspierałem do ostatniej chwili społeczności tych placówek. Nie inaczej było i teraz. Przy próbach „rozbierania” dobrze funkcjonującej konstrukcji oświatowej w Brzęczkowicach stanąłem po stronie mieszkańców, Rad Rodziców i lokalnej społeczności jako ich wieloletni reprezentant w samorządzie. Po prostu nie wyobrażam sobie, że w jeden dzień idę z ulotka prosić o głos, a dnia następnego mówię z uśmiechem na twarzy – „grzejcie się” dziady, mam swoje, ważniejsze interesy do załatwienia! Nie wierzcie politykom!Wiele lat temu jeden z moich ulubionych czołowych rock and roll’owych artystów śpiewał „(…)nie wierzcie politykom, nie!” i jego słowa po niemal 30 latach są nadal aktualne. Powiem więcej – mają wiele wspólnego z naszą lokalna polityką! Aby nie być gołosłownym przytoczę pewien przykład. Nie przypominam bowiem sobie aby któryś z kandydatów do mysłowickiej Rady Miasta w swoim programie wyborczym obnosił się łączeniem bądź likwidacją szkół i przedszkoli w mieście. Przypominam sobie za to jak wyborczy wyścig do Rady w pewnym momencie przerodził się w wyścig szczurów cechujący się obiecywaniem niemal wszystkiego co ludzie mogą sobie tylko wymyśleć! Kawalkada rozjuszonych kandydatów mknęła po mieście pod hasłem „nikt Ci nie da tyle ile ja Ci mogę obiecać!”Ci radni, którzy jesienią 2010 roku obiecywali budowę kolejnych nowych boisk wielofunkcyjnych, pływalni miejskiej, nowej szkoły dla niepełnosprawnych dzieci czy rozbudowę sieci placówek oświatowych – dziś nagle zapomnieli co mieli w ulotkach i programach wyborczych, jednocześnie głosują za łączeniem w zespoły szkolno – przedszkolne i upychaniem dzieci w jednym budynku jak śledzie! W tym miejscu może zbyt ostro strofuję samorządowców ale wiem, że tak jest, bo jestem w posiadaniu kilkudziesięciu ulotek, gazetek czy wizytówek z ich pomysłami mającymi zrobić ludziom dobrze.Nie jestem hipokrytąJa nie miałem w swoich materiałach wyborczych informacji o likwidacji czy łączeniu placówek oświatowych na terenie Mysłowic więc głosowałem przeciwko łączeniu szkół i przedszkoli na Brzęczkowicach i w Morgach. Będąc zwolennikiem budowy nowej szkoły dla dzieci niepełnosprawnych w Mysłowicach, a jednocześnie przeciwnikiem zabierania budynku „małej” Trzynastki w Brzęczkowicach, tu także głosowałem przeciw. Tak obiecałem mieszkańcom miasta podczas spotkań, tak pisałem w swoich ulotkach, tak też zrobiłem. Przy okazji próbowałem przekonać do swoich działań innych radnych, którzy w inny sposób postrzegają swoja pracę w Radzie. Niestety tu nie dałem sobie rady, za co przepraszam wszystkie zawiedzione osoby…W imieniu mieszkańców i społeczności szkoły podstawowej numer 6 i przedszkola numer 6 w Brzęczkowicach oraz w  imieniu własnym pragnę podziękować radnym, którzy głosowali przeciw łączeniu tych dwóch placówek w zespół szkolno – przedszkolny numer 1.Ci radni byli przeciw:  Bal Krystyna, Charchuła Jolanta, Makowiecki Michał, Pastuszka Bernard, Sojka Damian, Wójtowicz Dariusz.W imieniu mieszkańców i społeczności szkoły podstawowej numer 12 i przedszkola numer 11 z dzielnicy Morgi oraz w  imieniu własnym pragnę podziękować radnym, którzy głosowali przeciw łączeniu tych dwóch placówek w zespół szkolno – przedszkolny numer 2. Ci radni byli przeciw: Bal Krystyna, Charchuła Jolanta, Makowiecki Michał, Pastuszka Bernard, Sojka Damian, Wójtowicz Dariusz.W imieniu mieszkańców i społeczności szkoły podstawowej numer 13 w Brzęczkowicach oraz w  imieniu własnym pragnę podziękować radnym, którzy głosowali przeciw przeniesieniu klas od 1 do 3 do dużego budynku przy ulicy Hlonda.Ci radni głosowali przeciw:  Bal Krystyna, Bialucha Teresa, Charchuła Jolanta, Makowiecki Michał, Pastuszka Bernard, Sojka Damian, Wójtowicz Dariusz.Jednocześnie przypominam, że niektóre decyzje można jeszcze zmienić. Radni – Dariusz Wójtowicz, Wiesław Tomanek, Edmund Sawicki, Antoni Zazakowny i Dorota Konieczny – Simela złożyli wniosek o budowę nowego Zespołu Szkół Specjalnych wraz z pomysłem częściowego sfinansowania inwestycji. Gdyby reszta radnych dołożyła się swoim zaangażowaniem do pomysłu, efekt będzie murowany! W imieniu swoim i reszty inicjatorów budowy nowej szkoły dla niepełnosprawnych dzieciaków na terenie Mysłowic proszę i jednocześnie apeluję do reszty radnych miejskich o włączenie się w inicjatywę!Dariusz Wójtowicz, kiedyś nazywany Albertem…