Mając do dyspozycji 6 milionów złotych i taką oto alternatywę: budujemy salę gimnastyczną dla mysłowickiej szkoły sportowej lub wynajmujemy biura dla urzędników, to jaką decyzję Państwo by podjęli?!

Od lat, miasto wynajmuje pomieszczenia od prywatnego przedsiębiorcy, choć przylegający do magistratu budynek po dawnym liceum handlowym stoi pusty. Natomiast dzieci z Zespołu Szkół Sportowych na Piasku tłoczy się w ciasnych pseudo sportowych pomieszczeniach. Do dziś przez kilku zakompleksionych i nieudolnych działaczy społeczno – politycznych „Inwestycja Marzeń” pozostaje w sferze dzielnicowych marzeń!

Dzielnica Piasek powoli umiera kulturalnie, sportowo i ekonomicznie. Gwoździem do trumny była likwidacja KWK Mysłowice. W międzyczasie w tej dzielnicy zamknięto filię Miejskiej Biblioteki Publicznej i zrujnowano obiekty gospodarcze Klubu Sportowego Górnik 09 Mysłowice. Nieprzemyślany remont Parku Zamkowego również spalił na panewce.

Jednym z nielicznych miejsc na Piasku, gdzie jeszcze tętni dzielnicowe życie jest Zespół Szkół Sportowych, w którym miała powstać okazała sala sportowa nazywana przez uczniów i pedagogów „Inwestycją Marzeń”. Niestety, jak to w naszym mieście bywa, skończyło się na obietnicach i ciągle zamiast oczekiwanej inwestycji pozostały marzenia przysłowiowej ściętej głowy.

Jak już wcześniej pisałem, ludzie są w stanie politykom wybaczyć i zapomnieć nawet największe kłamstwa, bo przyzwyczaili się do łgarstw i kombinacji. Jednak oszukiwanie dzieci jeszcze nikomu nie uszło na sucho. To radni, m.in. członkowie Komisji Edukacji, Kultury i Sportu wnieśli ponad 3 lata temu o zmianę projektów technicznych sali, co spowodowało, że do dziś dzieciaki muszą grać w piłkę w kurzu i na ciasnych obiektach.

Moi zajadli przeciwnicy zapytają mnie po raz kolejny: kolego Wójtowicz, skąd wziąć pieniądze na budowę sali gimnastycznej w dzielnicy Piasek? Odpowiadam, z pieniędzy, które co roku są przekazywane na wynajem dodatkowych pomieszczeń na potrzeby Urzędu Miasta Mysłowice!

Tylko w ciągu trzech ostatnich lat z gminnego skarbca wydano ponad 5,5 miliona złotych na wynajem powierzchni w prywatnych budynkach przy Placu Wolności 1, 2 i 4. Czy stać nas na taką rozrzutność?! Moim zdaniem NIE!

Nasi urzędnicy mogą przecież pracować w przylegającym do magistratu pustym budynku po dawnym liceum handlowym, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze powinny trafiać na budowę upragnionej przez dzieciaki sali gimnastycznej na Piasku. W ten oto sposób, bez kredytów czy pożyczek krótkoterminowych, można spełnić marzenie dzieciaków z Piasku! Taki wniosek składałem wielokrotnie podczas posiedzeń organów Rady Miasta, niestety jego realizacja utknęła w miejscu…

Budowa sali gimnastycznej dla dzieciaków z Piasku, zaraz po jesiennych wyborach samorządowych, to mój kolejny „pomysł na Mysłowice” z precyzyjnym wskazaniem źródła finansowania.
Zróbmy to „Wspólnie dla Mysłowic”!

Dariusz Wójtowicz