Radni miejscy, w imieniu mieszkańców, co roku składają na ręce prezydenta wnioski, które ich zdaniem powinny być w pierwszej kolejności przyjęte do realizacji. Ja co roku składam ich co najmniej kilkadziesiąt. Jednym z moich sztandarowych pomysłów jest wskrzeszenie do życia pięknie położonego obiektu w lublinieckich lasach, który od lat 30 – tych ubiegłego stulecia jest w posiadaniu miasta. To (były) ośrodek Związku Harcerstwa Polskiego w Piłce.

Od niemal 15 lat wnoszę na ręce kolejnych włodarzy miasta o rozpoczęcie prac inwestycyjnych na terenie ośrodka wypoczynkowego w Piłce koło Lublińca. W 1934 roku teren ten przez Skarb Państwa został na okres 100 lat przekazany gminie Mysłowice. Tam powstał i prężnie działał ośrodek harcerski. Jeszcze 30 lat temu dzieci i młodzież z Mysłowic spędzali tam niemal każdy weekend, a nawet wakacje. Niestety, brak nadzoru, niedbalstwo i ludzka głupota doprowadziły do doszczętnej dewastacji ośrodka. Najsmutniejsze w tym wszystkim nie jest to, że kolejne władze miasta doprowadziły do zniszczenia pięknego ośrodka dla dzieci i młodzieży, ale to, że do dziś nie ukarano winnych rozgrabienia majątku mieszkańców Mysłowic.

Często zastanawiamy się jak urozmaicić mysłowickim dzieciakom wakacje poza miastem, bo w nasze gminne obiekty rekreacyjno-sportowe są w stanie agonii i strach tam wpuszczać kogokolwiek.

Przypomnę, że ośrodek Hubertus jest zdewastowany i bez zaplecza techniczno-sanitarnego, Słupna Park powstaje z gruzów po dwuletniej działalności pseudo dzierżawcy, który dokonał spustoszenia na obiekcie, a Wesoła Fala w dzielnicy Wesoła leży odłogiem, bo nikt nie chce zwrócić się do władz Katowic o dzierżawę terenu. O obiektach sportowych KS 09 Mysłowice czy Lechii 06 Mysłowice nie wspomnę…

Dziś po mysłowickim ośrodku harcerskim w Piłce pozostały tylko wspomnienia. Inne śląskie miasta mające w posiadaniu podobne ośrodki w lublinieckich lasach stworzyły piękne zaplecza rekreacyjno-sportowe do całorocznego wypoczynku swoich dzieci i młodzieży. Gdy inni pozyskiwali pokaźne środki unijne na rozbudowę i modernizację obiektów, mysłowiccy samorządowcy walczyli o ciepłe gminne posadki.

Kilkukrotnie próbowałem namówić władze naszego miasta na remont ośrodka. Wiele lat temu byłem tam z pracownikiem gminnej jednostki, przygotowałem dokumentację zdjęciową i opisałem niezbędne inwestycje oraz zakupy. Później byli tam inni pracownicy podlegli urzędowi miasta. Efektów nie ma do dziś. Dokumentów w urzędzie również próżno szukać!

Dzisiaj, byli harcerze, działacze środowisk młodzieżowych czy wychowawcy grup sportowych pytają mnie co z ośrodkiem wypoczynkowym w Piłce?! Czy jest szansa na reaktywację i stworzenie młodym mieszkańcom naszego miasta bezpiecznego miejsca do wypoczynku? Odpowiadam – nie tylko jest szansa na próbę wskrzeszenia ośrodka w Piłce, ale zapewniam, że jeżeli mieszkańcy Mysłowic pozwolą mi jesienią objąć urząd prezydenta, ośrodek harcerski w Piłce w okresie dwóch lat będzie gotowy z powrotem przyjąć mysłowicką młodzież i dzieciaki spragnione wakacyjnych przygód! To po Hubertusie, Wesołej Fali i Słupna Park mój kolejny priorytet w zakresie odtworzenia miejsc godnej rekreacji dla mysłowiczan!

Zapytacie, skąd wziąć pieniądze na realizację marzeń byłych mysłowickich skautów? Odpowiadam – ze sprzedaży samochodów służbowych i z pokaźnych premii kierowników gminnych jednostek przynoszących straty! Uszczelnienie wypływu pieniędzy na „dogadzanie” działaczom samorządowym pozwoli zebrać pokaźną sumę i zapewniam, że to wystarczy na odbudowę ośrodka oraz przekazanie go w ręce młodych mysłowiczan.

Przywrócenie do życia cudownie położonego w lublinieckich lasach ośrodka wypoczynkowego w Piłce to kolejny „Mój pomysł na Mysłowice”!