Pragnę gorąco podziękować za zaufanie, którym obdarzyliście mnie w pierwszej turze wyborów na urząd prezydenta Mysłowic. Jestem Wam wdzięczny, za najwyższy wynik z pośród wszystkich kandydatów – to dla mnie ogromny zaszczyt powód do dumy! 

Proszę Państwa o jeszcze jeden wysiłek,  byście jeszcze raz zechcieli pójść na wybory  4 listopada i ponownie zagłosowali na mnie.

Moim rywalem jest poseł Platformy Obywatelskiej. Tak więc w drugiej turze zmierzy się bezpartyjny samorządowiec z politykiem. Niezależnie od Państwa światopoglądu, przekonań, poglądu na obecną sytuację polityczną w Polsce, wierzę że myślimy podobnie i jesteśmy w stanie odróżnić sprawy którymi zajmują się w Warszawie politycy od problemów, z którym każdego dnia mierzymy się w naszym mieście. Czym innym jest bowiem ideologiczna walka polityczna przepełniona często wzajemną nienawiścią, a czym innym jest rozwiązywanie naszych zwyczajnych, codziennych miejskich problemów, jak stanu naszych ulic i chodników, dostępność i jakość naszych szkół i przedszkoli, stanu technicznego i wyposażenie naszego szpitala, dostępności mieszkańców do miejsc rekreacji czy choćby działalność naszego schroniska dla zwierząt, którego wspólnie bronimy przed likwidacją.

Zauważcie Państwo, że te przykładowe psiaki nie mają żadnych barw politycznych a w wymienionych problemach nie ma miejsca na politykowanie – te problemy musimy sami rozwiązać -my Mysłowiczanie. Często wręcz Politycy z rządzącej krajem opcji politycznej wręcz mogą czynić na złość innym politykom rządzącym w miastach. Możemy tego w Mysłowicach uniknąć. Będąc samorządowcem, nie związanym z żadną opcją polityczną jestem w stanie porozumieć się z każdą ze stron dla dobra Mysłowic. Podobnie będzie i w naszej radzie miejskiej. Wielu nowo wybranych radnych z różnych opcji  będę jednoczył ponad podziałami politycznymi. Już dzisiaj mam deklaracje współpracy kilku z nich, że dla dobra miasta są w stanie zapomnieć o swych ideologicznych przekonaniach bo potrafią odróżnić politykowanie od samorządności.

Jeszcze raz proszę Państwa o poparcie mojej kandydatury w drugiej turze wyborów – 4 listopada. Jeszcze raz obiecuję ciężką pracę i całkowite zaangażowanie, i to że wiem jak uporać się z naszymi problemami. 

Bardzo Państwa proszę o chwilę refleksji nad słowami tego listu. Wiem, że mój rywal może się podpierać w kampanii znanymi postaciami politycznymi. Jednak miejmy tego świadomość, że politycy odwiedzają nasze miasto od wyborów do wyborów, rzucają kilka ładnych obietnic i ciepłych słów a potem o nas zapominają na kilka lat. 

Ja nie zamierzam się podpierać niczyją popularnością. Jestem dumny z tego że  jestem kandydatem zwyczajnych Mysłowiczan  – zwyczajnych ludzi, takich  jak ja.

Z wyrazami wdzięczności za okazane mi zaufanie

Dariusz Wójtowicz