Gdy Pan Premier ogłosił termin wyborów, jak błotna lawina ruszyła kampania wyborcza, a wraz z nią fala szalonego hejtu, oskarżeń i nienawiści! Tak agresywnych wpisów na swój temat dawno nie czytałem. Obelżywe i kłamliwe informacje w kilka godzin zalały skrzynki Facebookowe w Mysłowicach. Od swoich konkurentów dowiedziałem się przy okazji, jakim złym i okrutnym człowiekiem jestem, że nie zasługuję nawet na jedno dobre słowo!

Taki stan rzeczy ukazuje w jakim miejscu znalazło się nasze miasto, jacy ludzie ubiegać się będą o mandaty samorządowe i jak mocno zdeterminowani są obecni włodarze w walce o stan posiadania czyli stanowiska, władzę i co za tym idzie, bezpośredni dostęp do publicznych pieniędzy.

Na szczęście nauczyłem się nie reagować na różnego rodzaju prowokacje i o swoich kontrkandydatach wypowiadam się od jakiegoś czasu tylko dobrze, bądź wcale. To daje mi przeświadczenie o słabości konkurencji, która zamiast dyskusji, proponuje agresję.

Proponuję zmiany!
Dla wielu ludzi władanie samorządem to przede wszystkim stały dostęp do dużej kasy, towarzyskich układów i stanu posiadania. To obecnie chyba największy problem, niszczący jak choroba nowotworowa Mysłowice od środka.

Chcę to zmienić, poodcinać macki wąskiej grupy ludzi robiącej niezłe biznesy, pokazać, że Mysłowice mogą być wzorem godnym do naśladowania. Chcę doprowadzić do tego, że moje rodzinne miasto stanie się najczystszym i najbardziej ukwieconym miejscem na Śląsku, a na to nie trzeba wielkich nakładów finansowych! 

Taki stan rzeczy nie podoba się obecnej władzy, stąd obecna fala nienawiści rozlewająca się przez internet. A wiem, że będzie jeszcze gorzej…

Wynagrodzenie Prezydenta Mysłowic!
Jednym z moich pomysłów na poprawienie relacji ze społeczeństwem jest obniżenie pensji prezydenta i jego zastępców o co najmniej 30%, po to, aby dać przykład wszystkim Mysłowiczanom, że oszczędności należy rozpocząć od siebie, a nie wymagać ciągłych poświęceń od sportowców, ludzi kultury czy szeregowych urzędników. Moim zdaniem, Prezydent Mysłowic nie ma moralnego prawa zarabiać maksymalnie ustawowo zapisanych kwot, dopóki nie wyprowadzi miasta z gospodarczo finansowej agonii. 

Wyciągnąć konsekwencje wobec winnych niegospodarności!
Uważam, że należy niezwłocznie rozliczyć ludzi, którzy doprowadzili do ruiny gminny majątek oraz zadłużyli spółkę wodociągową do granic absurdu, a to się dygnitarzom i ich poplecznikom nie podoba. 

Nie wolno przejść obojętnie wobec osób, które na przestrzeni ostatnich lat sprawiły, że kąpielisko Park Słupna nie posiada czynnego basenu, tylko plastikowe, dmuchane baseniki dla dzieci, którzy nieudolnie zarządzali budynkami komunalnymi czy zniszczyli Park Zamkowy i istniejące tam budynki. Za ogromne długi kilku nieudaczników nie powinni płacić zwykli ludzie w cenie wody, ścieków czy innych dodatkowych opłat. To się musi skończyć!

Mój stan posiadania
Będąc 20 lat radnym staram się pomagać zwykłym szarym mieszkańcom, sportowcom, ludziom kultury czy osobom nie radzącym sobie w zwykłych życiowych sprawach. Poświęcam swój wolny czas dla innych, aby udowodnić, że świat to nie tylko kasa, szybkie auta i drogie garnitury – to również rozmowa, wspólna herbata i spacer. Przez te 20 lat „dorobiłem się” komunalnego lokum, którego nadal właścicielem jest Gmina Mysłowice, 8 letniego samochodu i paru tysiaków na czarną godzinę. 

Nie szpanuję drogimi ciuchami, nie próbuję imponować nieruchomościami czy innymi dobrami. Jestem facetem ze Starego Miasta, z familoków przy Jagiellońskiej, przyzwyczajonym do spokojnego i skromnego życia.

Taki człowiek jak ja na Urzędzie Prezydenta jest dla obecnej grupy trzymającej władzę niebezpieczny. Nie da się mnie wrzucić w wir działań grupy szemranych interesów, dlatego w Mysłowicach kręcą się od jakiegoś czasu „piarowcy” i dyspozycyjni dziennikarze mający na celu zdeptać moje nazwisko, podważyć moją pracę społeczną i zawodową. Strach przed odcięciem od łatwej kasy wzbudzi niebawem jeszcze większą agresję i szaleństwo, więc trzeba być gotowym na wszystko.

Mój wniosek o sprzedaż służbowych pojazdów i przesiadka na rowery wzbudziła falę agresji wśród kilku dobrze uposażonych decydentów. Życie na koszt podatników nie może trwać w nieskończoność!

Do zobaczenia 21 października!
Na szczęście nowego Prezydenta Mysłowic wybierać będą wszyscy mieszkańcy Mysłowic, a nie tylko rodziny i poplecznicy obecnej władzy, która kompromituje nas niemal na każdym kroku. 

I tu liczę na Waszą bezinteresowną pomoc, wsparcie i postawienie znaku „X” przy moim nazwisku w niedzielę 21 października 2018 roku.

Z wyrazami szacunku
Dariusz Wójtowicz